Archive for the ‘Konflikt’ Category

Ks Jerzy nie udziela zgody na złożenie kondolencji w imieniu parafian po Mszy Św.

Monday, April 28th, 2008

Ks. Jerzy odmówił dzisiaj prośbie Pana Pawła Chomińskiego o umożliwienie złożenia po Mszy Świętej oficjalnych
kondolencji w imieniu parafian pomimo że Msza byla odprawiana w intencji zmarłego tragicznie syna dobrze wszystkim znanej parafianki Pani Małgosi Kolińskiej.

Pan Paweł wyszedł jednak po Mszy na środek i bez mikrofonu krótkie kondolencje złożył, za co dziękujemy.

Odmowa stała sie bardziej zrozumiała gdy okazało sie, że po mszy nowa rada parafialna złożyła księdzu życzenia z kwiatami z okazji imienin. W koncu sprawy “mniej ważne” muszą ustąpić sprawom “ważniejszym”.

Po mszy odbyła się impreza imieninowa księdza w pomieszczeniu Centrum Kultury Polskiej w podziemiach kościoła połączona z piciem szampana. Po zorientowaniu sie, że po Mszy w tak smutnej intencji odbywa się radosna impreza, część parafian opuściła salę udając się na góre i wychodząc przez główne drzwi kościoła.

Stojący przy drzwiach Pan Juszko powiedział do ostatniej osoby wychodzącej: “Trzeba gonić dziadostwo z kościoła”,
po czym zatrzasnął za nią drzwi zamykając kościół na klucz.

Jest to kolejny przykład jak pewna grupa wyobraża sobie budowę jedności misji.

Ksiądz Jerzy Frydrych dopuszcza do fizycznej przemocy na terenie Misji

Sunday, April 6th, 2008

W niedziele po mszy św. o godz. 11, ks. J. Frydrych nie reagował gdy doszło do użycia fizycznej przemocy i słownego znieważania parafianina p. Andrzeja Szmidta przez grupę zwolenników księdza.
Incydent miał miejsce w czasie opuszczania kościoła, gdy p. Andrzej wyciągnął rękę do księdza z życzeniami miłej niedzieli.

Fizycznej przemocy dopuścił się p. Maziarz, członek kościelnej rady finansowej, przy pełnej aprobacie obserwującego całe zdarzenie ks. J. Frydrycha.

Ksiądz J. Frydrych wyrzuca osoby zbierające żywność dla bezdomnych

Sunday, November 18th, 2007

Ksiądz został powiadomiony o planowanej akcji wcześniej, ale pytany wprost o zgodę udzielał wymijających odpowiedzi. W dniu akcji podszedł do osób zbierających dary i zarządał opuszczenia terenu misji.
Wygląda na to, że jedynie ulubieńcy księdza maja prawo do organizowania akcji charytatywnych, do czego zresztą się nie kwapią.
Jedną z pierwszych decyzji księdza Frydrycha było zakończenie akcji rozdawania żywności na terenie misji.

13-go i 14-go października, odbył sie kolejny 12-ty Polski Festiwal.

Monday, October 15th, 2007

Rzeczywiscie zgodnie z zapowiedziami tegorocznych organizatorów festiwalu, był to festiwal jakiego jeszcze nie było. Po częsci, ze względu na nowatorskie pomysły organizacyjne, jak włączenie do terenu festiwalu alejki na tyłach koscioła, czy zmiana lokalizacji sceny i ogródka piwnego, a po czesci – a może przede wszystkim – ze względu na towarzyszacą przygotowaniom do festiwalu, atmosferę. Atmosferę plotek, pomówień i anonimowych telefonów z pogróżkami.

Oczywiscie za spowodowanie tej atmosfery, każda ze stron konfliktu, trwającego w naszej społecznosci, może i
prawdopodobnie będzie, obwiniać stronę przeciwną. Niezaprzeczalnym jednak jest fakt, że przez 12 lat istnienia
naszej misji, goscilismy wielu księży, i obecnosć żadnego z nich, nie wyzwoliła wsród nas tyle złej energii, i tylu niskich i złych zachowań. Nasuwa sie więc pytanie, czy cos tak bardzo złego stało sie nagle z naszą społecznoscią, czy może to metody postępowania z ludźmi, księdza Jerzego Frydrycha doprowadziły do tego że, ze społecznosci żyjącej w zgodzie i
otwartosci, stalismy się nagle społecznoscia w której jest tyle plotek, pomówień i niesprawiedliwych oskarżeń wobec ludzi niejednokrotnie bardzo zasłużonych dla budowy i utrzymania naszej misji w latach poprzednich.

W sobotnim programie festiwalu:

  • Nie wystąpił miejscowy zespół ludowy ”Polonez”. Jak wiemy zespół ”Polonez” został usunięty z programu festiwalu przez komitet organizacyjny, ponieważ niektórzy jego członkowie nie zgadzają sie z
    polityką księdza Frydrycha (zobacz list Ewy Chrzanowskiej).
  • Wystąpił zespół ludowy ”Polanie” z Yorba Linda.
  • Wystąpił zespół ludowy ”Balboa Park”.
  • Nie wystąpił zespół ludowy ”Podhale” z Los Angeles. Po perypetiach z decyzją o przyjeździe opisanych w liscie Jana Sobańskiego, choreografa zespołu, rodzice tańczących w zespole dzieci postanowili ostatecznie, że nie chcą aby ich dzieci przyjeżdżały do San Diego, jeżeli panuje tu atmosfera wrogosci i pogróżek.
  • Wystąpiła ”Basia Jerry”.
  • Wystąpił miejscowy zespół rockowy ”Earlson”.

W niedzielnym programie festiwalu:

  • Ponownie nie wystapił zespół ”Polonez” (przed wykreśleniem go z programu festiwalu, zespół – jako działajacy przy naszej misji - miał wystąpić w oba dni, tak jak to było na poprzednich festiwalach)
  • Wystąpił zespół ludowy ”Krakusy” z Los Angeles.
  • Wystąpili Kazimierz i Anna Wisniewscy.

Zespół Polonez usunięty karnie z Polskiego Festiwalu

Friday, September 28th, 2007

W ramach budowania pojednania pomiędzy zwaśnionymi grupami w naszej Misji Pani Anna Tempczy-Russell zatelefonowała do kierownika zespołu ludowego Polonez i poinformowała, że zespół został skreśłony z programu tegorocznego Polskiego Festiwalu organizowanego przy Misji.

Jako przyczynę podano to,  że  członkowie grupy nie są zwolennikami polityki gospodarza Misji ks. Jerzego Frydrycha. I pomyśleć, że ksiądz Frydrych przez kilka tygodni modlił sie przy wystawionej monstrancji o pojednanie parafian.

Pełny oburzenia list Ewy Chrzanowskiej, kierownika zespołu ludowego, umieściliśy na naszej stronie.

Ksiądz J. Frydrych odmawia udostępnienia sali parafialnej w celu wystawienia teatrzyku dla polskich dzieci.

Sunday, September 16th, 2007

Rozumiejąc sytuację społeczną w Misji i dążąc do jej poprawy zaproponowaliśmy księdzu Jerzemu Frydrychowi zorganizowanie 10-7-07 teatrzyku dla dzieci z wolnym wstępem dla wszystkich chętnych. Pragniemy podkreślić, że podobne imprezy kulturalne organizowaliśmy w Polskim Centrum Kultury przy Misji Św. Maksymiliana Kolbe od ponad 10 lat zapraszając parafian i Polonie okregu San Diego.

Niestety ksiądz Jerzy Frydrych stanowczo odmawia, a tym samym odrzuca kolejną probę
porozumienia.

Nasuwają się więc pytania:

1) W imie jakich racji ksiądz Jerzy Frydrych pozbawia polskie
dzieci z San Diego możliwości obejrzenia historii o Smoku Wawelskim w miejscu do tego
przeznaczonym? (Zobacz dokumenty dotyczące zakupu budynku Misji i Centrum Kultury Polskiej z 1995r.)

2) Jak nazwać postawę księdza, który z jednej
strony głosi kazania o pojednaniu i przebaczeniu oraz modli się
do Najświetszego Sakramentu o zgodę wśród
parafian, a chwilę poźniej odtrąca wyciągniętą
do zgody ręke?

 

Myślimy, że te pytania powinien zadać sobie każdy parafianin Misji Św. Maksymiliana Kolbe w San Diego.

Jednocześnie chcemy podkreślić, że mimo nieprzychylnej postawy księdza Jerzego Frydrycha będziemy kontynuowali próby prowadzące do rozwiązania kryzysu w naszej Misji.

List Przełożonego Generalnego Towarzystwa Chrystusowców i nasza odpowiedź.

Sunday, September 9th, 2007

W dniu dzisuiejszym został odczytany list odchodzącego na emeryturę Przełożonego Generalnego Towarzystwa Chrystusowców do ks. Jerzego Frydrycha oraz parafian. (List zamieściliśmy w Dokumentach.) Poniżej nasza odpowiedź:

Szanowny Księże Przełożony Generalny,

Z wielkim smutkiem i ogromnym rozczarowaniem, odbieramy ogrom agresji i nieuzasadnionych pomówień zawartych w liście, jaki skierował ksiądz do księdza Frydrycha, a który został odczytany w naszym kosciele w dniu 9 września 2007r.

Nie spodziewaliśmy się, że osoba bedąca na stanowisku Przełożonego Generalnego Zakonu Chrystusowców, zajmie stanowisko i opublikuje swoja opinię, na temat kryzysu, który zaistniał w naszej Misji po pojawieniu się w niej ks Jerzego Frydrycha - opierając sie wyłącznie na opinii przedstawionej mu przez tegoż ks. Frydrycha - nie próbując nawet poznać opinii strony przeciwnej.

Szczególnie przykre jest to, że ksiądz Przełożony powołuje sie przy tym, na tak wielkie autorytety jak Jan Paweł II, który poświęcił znaczącą cześć swej działalności na nawiązywanie i prowadzenie otwartego dialogu z każdym, kto zechciał ten dialog podjąć.

Konsekwentne unikanie przez księdza Frydrycha jakichkolwiek rozmów, z osobami wyrażającymi wobec niego opinie krytyczne, sposób w jaki ksiądz Przełożony Generalny zajął stanowisko w tej sprawie, oraz sposób w jaki ksiądz Przełożony potraktował ludzi, którzy poswięcili wiele lat bezinteresownej pracy dla budowy i rozwoju naszej Misji - nie mają nic wspólnego z ideą pojednania i dialogu, której tak wielkim orędownikiem był Ojciec Swięty Jan Paweł II.

Być może los małej misji w San Diego, nie ma dla księdza Przełożonego zbyt wielkiego znaczenia i chwilowe polityczne cele są dla księdza ważniejsze. Chcielibyśmy tylko zwrócić uwagę księdza Przełożonego na to, jak wielką krzywdę ksiądz wyrządza księdzu Frydrychowi i wizerunkowi współczesnego Koscioła Katolickiego.

Ksiedzu Frydrychowi:
Ponieważ wiadomość jaką przekazuje ksiądz Przełożony, księdzu Frydrychowi, brzmi w skrócie następująco: “Księże Jerzy, twoja pycha, nadmierne zamiłowanie dóbr doczesnych, oraz bardzo umiejętne manipulawanie środowiskami, w których ksiądz działa, prowadzące do skłócenia tych środowisk, a przez to do maskowania swoich wad - mają nasze pełne poparcie”.

Wizerunkowi Koscioła:
Ogromnym niebezpieczenstwem jest to, jakie skutki wywrze postawa księdza Frydrycha, na ludziach młodych, od których zależeć będzie przyszłość Kościoła. Ludziach krytycznie patrzących na to, co dzieje się wokół nich i oceniających to na podstawie zdrowego rozsądku. Ludziach, do których nie da sie dotrzeć hipokryzją, bez względu na to, jak profesjonalna jest elokwencja, użyta do jej wyrażenia. Ludziach, do których można dotrzec jedynie pokazując im własnym przykładem jak należy realizować uniwersalne wartosci prawdziwej wiary. Poszukiwanie właściwej drogi dawania świadectwa tymże wartościom jest zbiorowym obowiązkiem nas wszystkich, wobec przyszłosci tych, którzy przyjdą po nas. Tolerowanie, a co gorsze popieranie postaw prezentowanych przez księdza Frydrycha, jest wielkim krokiem wstecz, w realizacji tych poszukiwań.

Nasza wiara - wiara ludzi z pewnym doświadczeniem życiowym - jest na tyle mocna, że nie utożsamiamy jej z ludzkimi słabościami księdza. Próbujemy mu pomóc, zwracając uwage na jego błedy, a jeśli to nie pomoże, oraz zawiodą próby uzyskania pomocy ze strony jego przełożonych - być może będziemy próbowali przeczekać trudny czas, a być może zwrócimy sie do któregos z amerykańskich Kosciołów Katolickich. Kosciołów, w których normą jest, że Rada Parafialna i Finansowa, wybierane są demokratycznie z posród parafian, przez tychże parafian. Kosciołów, w których jest pełna otwartość prowadzonych finansów i w których nie do pomyślenia jest, aby Rada Parafialna została zwolniona tylko dlatego, że zwróciła uwagę księdzu na nadmierne wydatki, a Rada Finansowa została zwolniona tylko dlatego, ze poprosiła księdza o rozliczenie się z wydanych przez niego pieniędzy parafialnych.

Na zakończenie pozwolimy sobie przytoczyć pewną mysl zawartą w artykule księdza profesora Piotra M. Gajdy pt.”Jakim powinien byc kapłan XXI wieku”
“Nowa ewangelizacja w trzecim tysiącleciu potrzebuje nowych głosicieli Ewangelii, to znaczy kapłanów, którzy starają się przeżywać swoje kapłaństwo jako szczególną drogę do świętości. Dlatego każdy kapłan powinien sobie codziennie uświadamiać, jak nieodzowna jest mu osobista świętość. «Trzeba się samemu oczyścić, aby móc oczyszczać innych. Trzeba być wykształconym, aby kształcić innych. Trzeba stać się światłem, aby oświecać innych. Trzeba być blisko Boga, aby przybliżać do Niego innych. Trzeba być świętym, aby innych uświęcać». ”
( ks.Piotr-M.Gajda )

Szansa rozwiązania problemu miejsca zamieszkania dla księdza.

Thursday, July 12th, 2007

Patrzac na posesje naszego Kosciola, jednym z najbardziej oczywistych wnioskow jaki sie nasuwa jest zaadoptowanie domku przy Kosciele, na mieszkanie dla ksiedza. Pomysl ten istnial od momentu kiedy Polska Misja przeprowadzila sie do PB, a realizacja jego byla przez dlugie lata problematyczna ze wzgledu na trudnosc uzyskania od miasta, pozwolen odpowiednich do planowanej rozbudowy – plany dotyczyły dobudowanie drugiego piętra z przeznaczeniem na mieszkanie dla ksiedza, zachowując piętro pierwsze dla Polskiej Szkoły. Sam przewodniczacy obecnej rady parafialnej – Leszek Langiewicz – wielokrotnie zwracal sie z apelem o pomoc w zalatwieniu sprawy takiego pozwolenia.

Okolo 3 tygodnie przed Swietami Wielkanocnymi, jeden z parafian, dzieki osobistym kontaktom w urzędzie miasta, dowiedział sie że pozwolenie na przebudowę można uzyskać, jeżeli bryła domku nie zostanie zmieniona – tj. pozostanie on konstrukcja jednopiętrową. Wiadomosć tę przekazał natychmiast Księdzu Jerzemu i przewodniczącemu nowej Rady Parafialnej – Leszkowi Langiewiczowi.

Mamy nadzieje ze - zaistniale ostatnio w naszej spolecznosci – podzialy nie przeszkodza w realizacji tego zamierzenia, choc zastanawiajace jest ze do tej pory nie ukazala sie zadna oficjalna informacja na ten temat, oraz nie zostaly podjete zadne kroki w tej sprawie, o ktorych nasza spolecznosc bylaby poinformowana.

Odpowiedź Prowincjała Maślejaka na list z 10 Kwietnia

Sunday, May 20th, 2007

Nadeszła odpowiedź Prowincjała Towarzystwa Chrystusowców na list Krzystofa Appelta. Treść mówi sama za siebie.

Drugi list do Prowincjała Andrzeja Maślejaka

Tuesday, April 10th, 2007

Zaniepokojony przebiegiem spotkania z przedstawicielami Towarzystwa Chrystusoców, Krzystof Appelt w porozumieniu z pozostalymi autorami Petycji wysłał drugi list do Prowincjała Andrzeja Maślejaka .